5 prostych zasad, jak znaleźć idealną działkę

5 prostych zasad, jak znaleźć idealną działkę

Dzisiejszy artykuł dedykuję wszystkim tym, którzy planują znaleźć idealną działkę pod budowę wymarzonego domu. Rozumiem sytuację, gdy w gąszczu portali, forów i porad bliskich gubicie się i tak naprawdę nie wiecie od czego zacząć lub na co zwrócić uwagę. Przychodzę zatem z pomocą. Bazując na doświadczeniu zawodowym oraz prywatnym wymienię i omówię kryteria, którymi sami kierowaliśmy się podczas poszukiwań naszego miejsca na ziemi. Na koniec mini bonus, zapraszam do czytania! 🙂

Jak znaleźć idealną działkę budowlaną – LOKALIZACJA

Tak jak w przypadku chęci kupna mieszkania, wybór działki budowlanej również rozpoczyna się od określenia pożądanej lokalizacji. Również pod kątem stron świata, ale o tym pisałam już w artykule o układzie funkcjonalnym. Przede wszystkim należy zadać pytanie, czy chcecie mieszkać w mieście, czy poza nim. Jeżeli kolejnym kryterium jest cena powinniście wiedzieć, że zazwyczaj cena miejskiej działki jest wyższa od wiejskiej.

Działka w mieście lub na przedmieściach

Jak znaleźć idealną działkę w mieście
źródło: Tom Rumble, Unsplash

Niekwestionowaną zaletą mieszkania w mieście lub w niewielkiej od niego odległości jest dostęp do praktycznie wszystkich niezbędnych mediów. Nie musicie martwić się o:

  • wodę, jej jakość jest pod kontrolą zakładu wodociągowego i sanepidu,
  • odbiór nieczystości,
  • prąd, czy
  • energię do ogrzania przyszłego domu.

Kolejnym plusem jest łatwy dostęp do wszelakich dóbr towarzysko-kulturalnych i opieki medycznej. Na wyciągnięcie ręki są szkoły, muzea, teatry, restauracje, hale widowiskowe, puby, parki, centra rekreacyjne, przychodnie, szpitale itp. Żeby się tam dostać bez potrzeby odpalania własnego wehikułu potrzebny będzie transport publiczny. Na pewno sporą dogodnością będzie bliskość przystanków, w tym linii nocnych, czy ścieżki rowerowe. W nagłych przypadkach praktycznie na zawołanie można też skorzystać z taksówek, czy ubera. Do zakupu działki w mieście może też skusić prestiż, bliskość miejsca pracy, pięknych parków i ogrodów, czy rodziny.

Jednak te miłe aspekty miejskiego życia czekają dopiero, gdy przebrniecie przez cały proces poszukiwań i budowy. Co może martwić to np. restrykcyjne zapisy Planu Miejscowego lub decyzji o warunkach zabudowy, „obecność” konserwatora zabytków, wysokość podatków i opłat (śmieci, abonament parkingowy, itp.), trudność z zaparkowaniem, czy nawet… sąsiedztwo.

Działka na wsi lub całkowitym odludziu

Jak znaleźć idealną działkę na wsi lub na odludziu
źródło: Wade Lambert, Unsplash

Ponieważ właśnie takiej działki budowlanej szukaliśmy – poza miastem – opiszę, jak ja się za to zabrałam.

Naszym pierwszym kryterium była bliskość ogólnie dostępnych terenów zielonych. Drugim: szybkość dojazdu do centrum miasta.

Po przejrzeniu kilku ofert, spełniających powyższe dwa kryteria, sprawdziłam, czy gminy uchwaliły Miejscowe Plany Zagospodarowania Przestrzennego i czy obejmują one interesujące mnie obszary.

Część była uregulowana MPZP, część nie. To że niektóre tereny nie były objęte ustawami nie oznaczało, że są gorsze, tylko to iż będzie potrzebna decyzja o warunkach zabudowy (WZ). W takich przypadkach starałam się dowiedzieć nieco więcej. Pomógł mi w tym oczywiście Internet, a konkretnie „mapy Google” i funkcja „Street View”. Dzięki tym prostym narzędziom dość szybko okazało się, czy będzie „wolna amerykanka”, czy raczej „homonto” 🙂

W tym momencie zatrzymam się i opowiem trochę o MPZP. Tym razem nie będę przynudzać. Napiszę jedynie, gdzie szukać i co przeczytać, żeby wiedzieć… co w trawie piszczy 🙂

Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego

wzor strony miasta lub gminy w systemie informacji przestrzennej
Przykład interface’u Systemu Informacji Przestrzennej

Najszybciej, nie wychodząc z domu, nigdzie nie dzwoniąc należy zrobić tak:

  • wejść na stronę miasta lub gminy, w którym /-ej położona jest interesująca nas nieruchomość,
  • odwiedzić zakładkę „System Informacji Przestrzennej” (może być zakamuflowana, nie zniechęcajcie się szukajcie, aż znajdziecie),
  • gdy otworzy się mapa, jak na zdjęciu powyżej, tylko kolorowa, w polu „szukaj”, w górnym prawym rogu, należy wpisać nazwę ulicy lub numer działki,
  • jeśli nie mamy tak precyzyjnych danych możemy przybliżyć widok i próbować znaleźć nieruchomość „ręcznie”,
  • po zlokalizowaniu działki klikamy lewym przyciskiem myszy w dowolnym miejscu w obrębie jej granic i wyskoczy nowe okienko,
  • jeżeli działka jest w obszarze MPZP wtedy, w tym nowym okienku, pojawi się hasło „Plany zagospodarowania” i bingo!
  • Rozwijamy „+” i naszym oczom ukaże się kolor i symbol obszaru, numer uchwały oraz linki do jej zapisów,
  • otwierając legendę i szukając koloru i symbolu wiemy, czy teren jest przeznaczony pod zabudowę i pod jaki jej rodzaj,
  • otwierając następnie „ustalenia” dowiemy się wszystkiego, co na danym obszarze (naszej działce) nakazuje nam gmina, np. procent zabudowy, rodzaj dachu, kąt nachylenia połaci, itp.

Proste, prawda?

Jest jeszcze opcja wyszukiwania przez Geoportal, ale uważam ją za dość wolno działającą i mniej instynktowną.

No skoro powiedziałam A, to muszę i B.

Warunki zabudowy

oryginalna decyzja o warunkach zabudowy
Fragment pierwszej strony decyzji o warunkach zabudowy

Jest to dokument, który może uzyskać każdy (!), nawet osoba nie będąca właścicielem gruntu. Ale spokojnie, jedynie ten, kto ma prawo do dysponowania nieruchomością może budować, mając oczywiście aktualne WZ. Co do aktualności, to niekiedy prawnicy też mocno się zastanawiają. Ogólnie przyjmuje się, że aktualne są te WZ, na bazie których wydana zostaje decyzja o pozwoleniu na budowę lub zgłoszenie i w rezultacie powstaje obiekt.

W decyzji o warunki zabudowy znajdziecie wszystko to co w MPZP, czyli wielkość powierzchni zabudowy (w procentach lub metrach kwadratowych), szerokość elewacji, wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, rodzaj pokrycia dachu, itp. Co jest uciążliwe to to, że długo się na taką decyzję czeka i trzeba dostarczyć wniosek wraz z mapą zasadniczą, której wielkość regulują przepisy. Spieszę uspokoić, gdyż miła obsługa wydziału geodezji podpowie co i jak. Miły jest też fakt, że w przypadku budownictwa mieszkaniowego jesteśmy zwolnieni z opłaty skarbowej za wydanie decyzji. Pełnomocnictwo to co innego i płacić trzeba, ale jest to kwota 17 zł, więc do przeżycia.

Chętnych zapraszam do lektury „Ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym” i „Rozporządzenia w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy (…)”.

Jak wybrać idealną działkę pod kątem TYPU DOMU

Jak znaleźć idealną działkę - Typy zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej: A.wolnostojąca B. bliźniacza C. Tiny House D. szeregowa E. czworak
Typy zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej: A.wolnostojąca B. bliźniacza C. Tiny House D. szeregowa E. czworak

Rodzaje zabudowy

Generalnie każdy z wymienionych typów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej może znaleźć się zarówno w mieście, jak i poza nim. Wszystko zależy od polityki przestrzennej samorządów. Mimo wszystko najpopularniejszymi rodzajami kojarzącymi się z domem jednorodzinnym są A i B.

Tiny House czyli domek na kółkach
Przykład Tiny House, źródło: Andrea Davis, Unsplash

Nowością, a zarazem moim „konikiem” są tzw. „tiny houses”, czyli typ C. W wolnym tłumaczeniu „malutkie domy”, „domeczki”. W osobnym poście przedstawię genezę tego ruchu, jego założenia, zalety i wady. Ponieważ w Polsce jest to temat raczkujący nie będę się zagłębiać w zawiłości prawne. Nadmienię tylko, że trochę niepoprawnie mianem „tiny house” określa się w Polsce budynki do 35 m2 powierzchni zabudowy, czyli tzw. „domy na zgłoszenie”. Niepoprawne z tego punktu, że oryginalnym założeniem jest to, aby TH były mobilne, czyli na kółkach 🙂 Domki do 35 m2 mają jednak fundament, czyli są trwale związane z gruntem. Tu powoli wkraczamy w meandry dlaczego tak, a nie inaczej, więc zakończę polubownie 🙂 Moim celem jest propagowanie dobrych stron tego ruchu, a nie narażanie się zwolennikom i polskim interpretatorom 🙂 Jest cecha wspólna i do tego bardzo ważna: olbrzymia awersja do kredytów i wielka chęć do posiadania własnego domu.

Segment w „szeregówce” cechuje zazwyczaj wąska, niewielka działka, większa ilość kondygnacji przy stosunkowo niewielkiej ich powierzchni. To znaczy, że można się spodziewać biegania po schodach od piwnicy z garażem po sypialnię na poddaszu. Trzeba też nadmienić, że jeżeli nie jesteście deweloperami to prawdopodobnie budowa szeregowca, czy nawet czworaka, nie jest w kręgu waszych zainteresowań i grzecznie pominę typ D i E.

Metraż domu i ilość kondygnacji

Zalety i wady różnych typów domów w zależności od ilości kondygnacji
Zalety i wady różnych typów domów w zależności od ilości kondygnacji

Każdy typ domu ma swoje wady i zalety. Od Was zależy, który wybierzecie. Nie musicie decydować od razu, można przećwiczyć kilka wariantów i zobaczyć, jak plasują się ceny i czy są akceptowalne.

Jednak wczesne określenie tych prostych kryteriów ułatwi nieco pracę poszukiwawczą. Już tłumaczę dlaczego. Musimy jakby odwrócić kolejność. Najpierw ustalamy docelowy metraż domu, później decydujemy ile chcielibyśmy mieć kondygnacji.

Teraz byłoby bardzo „poprawne” zastanowić się nad powierzchnią zabudowy. Jednak na tym etapie nie będzie nikomu potrzebna wiedza o różnicy pomiędzy powierzchnią użytkową, czy jakąkolwiek inną.

Nieco generalizując można powiedzieć, że im większa powierzchnia zabudowy tym potrzebna będzie większa działka budowlana.

Powierzchnia domu, np. 150 m2, może być rozłożona na jednej kondygnacji lub na dwóch, czy nawet trzech. Zobaczcie, jaki ma to wpływ na powierzchnię działki budowlanej.

Po lewej: dom parterowy 150 m2, po prawej: dom z poddaszem użytkowym, różnica powierzchni działek 100 m2.
Po lewej: dom parterowy 150 m2,
po prawej: dom z poddaszem użytkowym,
różnica powierzchni działek 100 m2

Ciekawostka. Przeglądając kosztorysy domów widać wyraźnie, że największe nakłady finansowe są poniesione na etapie zamykania stanu otwartego, czyli przy pracach związanych z konstrukcją i wykończeniem dachu. Idąc tym tropem płyta fundamentowa, czy ławy tez zajmują większą powierzchnię, koszty zatem rosną i tu. Wniosek nasuwa się dość szybko, że dom parterowy będzie wymagał większej ilości złotówek w porównaniu z domem piętrowym o tej samej powierzchni użytkowej.

Podstawowe parametry działki

Mogą Was nieco zastanowić te wartości, które pojawiły się na poprzednim obrazku. Już tłumaczę. Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami mamy kilka narzuconych parametrów. Są to m.in. odległości mierzone od ściany budynku do granicy działki, na której ten obiekt się znajduje. Mówimy głównie o trzech wielkościach (patrz: opis pod rysunkiem).

Działka budowlana z wyznaczoną obowiązującą linią zabudowy (OLZ, czarne trójkąty),
odległości minimalne wymienione w przepisach technicznych:
4 m – w przypadku ściany z oknem i drzwiami,
3 m – w przypadku ściany bez okien i drzwi,
odległość OLZ od granicy AB określają zapisy MPZP lub WZ

W zasadzie już wyłania się pierwsza odpowiedź, czyli minimum, jakie potrzeba, żeby w ogóle ruszyć temat. Jednak to nie wszystko, idziemy dalej.

Jak znaleźć idealną działkę na którą mnie stać – BUDŻET

Wydaje mi się, że przyczyną „rozrzutności” podczas zakupu idealnej działki jest swoboda finansowa. Jeśli jednak jej nie ma, niezależnie czy płacimy zaoszczędzonymi pieniędzmi, czy bierzemy kredyt, wtedy mocno przyglądamy się cenie i głowimy, jak tu obniżyć wydatki.

W wielu przypadkach „atrakcyjność” działki determinuje jej cenę. Co może wpłynąć na jej wysokość to np.:

  • lokalizacja,
  • wielkość,
  • kształt (2D i 3D),
  • uzbrojenie (media).

Lokalizację będę omawiać szeroko w tym poście, więc teraz skupię się na kształcie i uzbrojeniu, bo to są kryteria, którymi możemy powalczyć podczas negocjacji.

Kasa na działkę

Kształt (-y)

Im ładniejszy, bardziej regularny kształt (2D) i płaski teren (3D) tym cena będzie wyższa. Od razu przychodzi mi na myśl taki cytat: „Piękne kobiety, zostawmy mężczyznom bez wyobraźni” (M. Proust). Proszę się nie oburzać, że porównuję atrakcyjne niewiasty do działek budowlanych, ale… coś w tym jest 🙂 Ale… dla każdego coś innego.

Prostokątne, równe, puste działki są absolutnie pożądane w przepadku projektów katalogowych. Najmniejsze ryzyko wpadki. Przynajmniej na pierwszy rzut oka. Nie wiemy, co tak naprawdę kryje się pod powierzchnią. Ale o tym za chwilę.

Uwaga: oszczędność na etapie projektowania może, choć nie musi, zostać nieświadomie zrujnowana podczas zakupu działki.

Oczywiście projekt indywidualny też pięknie wpasuje się na taki teren, ale… nuda. Brak wyzwań rozleniwia szare komórki. Ale nie o szczęście architekta tu chodzi. A szkoda 😀 Mówiąc poważnie chodzi o pieniądze.

trudny teren
źródło: Seth Kane, Unsplash

Czego unikać, aby nie narażać się na niepotrzebne koszty, utrudnienia lub nieprzyjemności:

  • rażąco niskiej ceny – to wskazuje, że coś jest nie tak, (np.:)
  • podmokły teren,
  • służebność lub nieuregulowana sytuacja prawna (w tym brak MPZT lub możliwości uzyskania WZ),
  • bliskość wieży wysokiego napięcia,
  • gazociąg,
  • bliskość torów kolejowych, lotniska,
  • wyrobiska, itp.

Trudny teren, czyli np. podmokły, mocno zadrzewiony, mocno pofałdowany może nałożyć na inwestora obowiązek osuszania, płatnej wycinki, wyrównania i uzdatnienia do celów budowlanych. Jednak są to przypadki dość sporadyczne. Dlaczego? Bo takie obszary są np. w strefie chronionej lub zalewowej i nie są one uznane jako tereny przeznaczone pod zabudowę. Jeśli jednak ktoś taką działkę oferuje, to jest to… oszustwo.

Kiedy „trudna działka” jest atutem? Zdrowy rozsądek podpowiada, że nigdy 🙂 Ale… jeżeli z danym miejscem jest się emocjonalnie związanym i świadomość utrudnień nie przeraża to może okazać się, że jest to świetna inwestycja. Jednak dla pewności, przed zakupem należy zlecić wykonanie opinii geotechnicznej.

Uzbrojenie

działka rolna cz.1
W tle, po prawej stronie, majaczy skrzynka przyłączeniowa

Mówiąc ogólnie, jeżeli działka uzbrojona

  • jest – oznacza to, że obecny właściciel nieruchomości dopełnił formalności i opłacił doprowadzenie sieci do granicy działki, znakiem rozpoznawczym jest skrzynka;
  • nie jest – oznacza to, że trzeba będzie samodzielnie złożyć wnioski o wydanie warunków przyłączeniowych, poczekać na ich wydanie i opłacić koszty prac budowlanych przeprowadzonych przez gestora /-ów sieci.

Sieci, czyli: prąd, gaz, woda i kanalizacja.

Nie zawsze jednak takie warunki otrzymamy. Dzieje się tak w przypadku, gdy nasza działka budowlana jest poza obszarem planowanej inwestycji gestora, np. wodociągu i kanalizacji.

Z gazem bywa różnie, choć raczej gestorzy starają się być na bieżąco z rozjem obszarów zabudowy mieszkaniowej.

Prąd jest raczej najmniej problematyczny. Bywa jednak, że oprócz standardowego wydatku, należy jeszcze dopłacić do każdego „nadprogramowego” metra, gdy działka jest w znacznym oddaleniu od istniejącej sieci energetycznej. Wyczerpujące informacje o opłatach i terminach uzyskacie u lokalnego dostawcy.

Gdy nie uzyskamy warunków na wodę i kanalizacje, świat się nie kończy 🙂 Będzie trzeba wiercić studnię i zakupić zbiornik bezodpływowy lub przydomową oczyszczalnię ścieków. Nie jest to takie głupie, bo przy odpowiednim podejściu i optymalnym wyborze urządzeń wielce opłacalne.

Kiedy wystąpić o te dokumenty?

Najlepiej przed złożeniem wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, jeśli są wymagane lub przed wystąpieniem o pozwolenie na budowę.

Studnia

Jeśli nie mamy wyjścia i potrzebna będzie studnia, warto zapytać sprzedającego, choć lepiej mieszkańców, sąsiadów, czy nie ma problemów z wodą. Może okazać się, że trzeba wiercić głębiej niż 30 m (wymagane pozwolenie wodno-prawne) lub/i tylko bardzo skomplikowane uzdatnianie pozwoli na spożywanie pozyskanej wody.

Warto też dodać, że nie w każdym miejscu na działce studnia może zostać wywiercona. Lokalizację i odległości od granic terenu i innych elementów określają przepisy (podobnie jest ze zbiornikiem bezodpływowym, tzw. szambem i przydomową oczyszczalnią ścieków).

Kasa na budowę

ymarzony dom budowa przerwa technologiczna
Budynek podczas przerwy technologicznej

Gdy już znajdziemy idealną działkę, pamiętajmy, że czeka nas jeszcze dużo większy wydatek – budowa i wykończenie domu.

Dla osób, które nie chcą wpędzać się w olbrzymie kredyty, serdecznie polecam skorzystanie z przerw technologicznych, które pozwalają na rozłożenie wydatków na etapy, np:

  • etap I – prace fundamentowe,
  • etap II – stan surowy otwarty,
  • etap III – zamknięcie stanu surowego (dach i okna),
  • etap IV – prace wewnętrzne (wylewki, tynki),
  • etap V – prace wykończeniowe.

Po każdym etapie mury mogą „popracować” i wyschnąć. Jest to bardzo korzystne, gdyż mamy pod kontrolą ewentualne błędy. Mamy czas na drobne poprawki, które nie okażą się w przyszłości trwałą, dewastacyjną szkodą, na którą nas nie stać, a która może zagrażać bezpieczeństwu użytkowania.

Kasa na pozostałe opłaty

źródło: Scott Graham, Unsplash

Zamykając temat kosztów, należy jeszcze wspomnieć o:

  • taksie notarialnej,
  • podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC lub VAT),
  • opłacie sądowej (wpis do księgi wieczystej),
  • opłacie prowizyjnej dla pośrednika (jeśli dotyczy),
  • opłacie prowizyjnej za przyznanie kredytu
  • opłacie przygotowawczej,
  • ubezpieczeniu spłaty kredytu.

Trzy pierwsze opłaty pobiera rejent, który sporządza akt notarialny. Pozostałe, według umów z pośrednikami, w tym z bankiem.

Jak znaleźć idealną działkę i być zawsze na CZAS

czas dojazdu do pracy
źródło: Alexander Popov, Unsplash

Wiem, że znalezienie idealnej działki zajmuje całkiem sporo czasu. Trzeba regularnie przeglądać oferty, szybko reagować na tzw. „okazje”, bo te bardzo szybko znikają. Jednak nie na to chcę zwrócić uwagę.

„Czas to pieniądz”. Nikt nie polemizuje, zatem… kolejnym kryterium powinien być czas dojazdu do, waszym zdaniem, najważniejszych miejsc.

Jeśli pracujecie zdalnie, to temat porannych i popołudniowych korków jest wam chyba obojętny 🙂 No, chyba, że akurat nastąpiła „usterka Internetu” i
serwisanci jadą już od godziny i…nadal są w drodze 😉

Warto zatem, jeśli nie osobiście, to chociaż wirtualnie, prześledzić trasę „do” i „z” pracy w godzinach szczytu. Na pewno da to do myślenia, czy jednak wybór jest trafny.

Możliwe też, że bardziej niż do biura interesuje was dojazd na dworzec lub lotnisko, bo akurat taką macie pracę, że dużo podróżujecie. Warto zatem rozejrzeć się za parkingiem buforowym, gdzie można zostawić samochód, a resztę drogi pokonać np. metrem lub tramwajem. Tak newralgiczne miejsca jak dworce są przeważnie bardzo dobrze skomunikowane.

Jak znaleźć idealną działkę i przy okazji mieć fajnych sąsiadów – LUDZIE

źródło: Mathyas Kurmann, Unsplash

Na sam koniec zostawiłam ciekawe kryterium, które pojawia się regularnie w rozmowach z klientami. Sąsiedztwo. Jedni wolą mieszkać na totalnym odludziu, drudzy wolą jednak towarzystwo innych. Wydaje mi się, że ma to duży związek z wykonywaną pracą 🙂 Jak uważacie, dobrze myślę?

Niezależnie od motywów najprostszym sposobem, żeby się przekonać, jest spacer wywiadowczy i po prostu zapoznanie się z mieszkańcami 🙂 Niestety na przyszłych sąsiadów możemy nie mieć wpływu, ale… „jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie” 🙂

kochaj sąsiada swego
źródło: Nina Strehl, Unsplash

Teraz coś na rozluźnienie 🙂 Zebrałam kilka najciekawszych spostrzeżeń, z którymi się zetknęłam i pozostawiam je waszej ocenie:

  • komentarz po tym, jak „nastraszyłam”, że czasem trzeba wykonać kilka odwiertów, by znaleźć wodę:
    „Wizja lokalna? Koniecznie! Ale w weekend! Trzeba ludzi wypytać o wodę i ile się tu jeszcze ludzi będzie budować… (ode mnie: choć wycieczka w tygodniu pozwala ocenić co dzieje się na drogach, hałas…),
  • „Za gęsta zabudowa, każdy sąsiad zagląda sobie nawzajem do ogródka”,
  • „Za rzadka zabudowa, dzieci nie będą miały się z kim bawić”,
  • „Na tym osiedlu jest dozwolona nieuciążliwa działalność usługowa, tak? To dlaczego ten pan ma tu warsztat?”.

Dajcie, proszę znać, czy wiecie już teraz na co zwrócić uwagę podczas poszukiwań? Ode mnie nie pozostaje już nic innego, jak życzyć owocnych łowów w znalezieniu idealnej działki pod wasz dom marzeń! Buziaki!


PS.: Poniżej tabela, którą możecie pobrać i używać jako drogowskaz podczas poszukiwań. Powodzenia!

Tabela kryteriów pomocnych przy wyborze działki
Tabela kryteriów pomocnych przy wyborze działki


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *