„Hello World” architekta

„Hello World” architekta

Witaj, Świecie!

Mam na imię Dominika. Z wykształcenia i sporej pasji jestem architektem, ale z równym zainteresowaniem podchodzę do architektury wnętrz, designu i „Tiny Houses”. Bardzo lubię też malarstwo, muzykę, książki historyczne i te trochę mniej, minimalistyczne podejście do życia (w tym optymalizację kosztów, a to dzięki mężowi) i… czekoladę 🙂 W rozsądnych ilościach i systematycznych odstępach czasu… naturalnie (że mam z tym kłopot) 😉
A Ty? Ty, która/-y czytasz właśnie pierwszy wpis na moim blogu!
Chętnie dowiem się kim jesteś, co lubisz, czy znalazłaś/-łeś tutaj to czego szukałaś/-łeś? A może masz nietypowy problem i sądzisz, że potrafię Ci podpowiedzieć, jak go rozwiązać?

Jestem bardzo podekscytowana faktem, że właśnie teraz, dokładnie w tej chwili piszę do Ciebie! Nawet nie wiesz, jak bardzo czaiłam się z odpaleniem tego bloga. Można spokojnie liczyć w… latach. Zawsze była jakaś wymówka. A to, że nie mam lub nie będę miała czasu na regularne blogowanie, bo w końcu architekt to zapracowany człowiek. A to, że nie ma takiego szablonu, jakbym chciała, a że to, a tamto. Ale najgorszym „odwodzicielem” była niepewność, że się pięknie wybebeszę i… nikt tego nie przeczyta. Przecież blogów (w tym tych o architekturze) jest już w sieci „jak mrówków”.

Czy zatem jest sens tworzyć kolejny blog o architekturze?

Jeśli tu jesteś, to znaczy, że tak. I że mój „strach” był nieuzasadniony. Ale nie o jakieś lęki chodzi. W pewnym momencie potrzeba zapisania wszystkiego w jednym miejscu (nawet dla samej siebie), dzielenia się wiedzą, przemyśleniami i chęć wymiany poglądów po prostu wzięła górę.
A i czas też się znalazł.
Dobrze się domyślasz – koronawirus, czy dokładniej COVID-19, zmusił mnie do przeorganizowania pracy, dnia i w efekcie całego życia. Zupełnie jak Tobie, prawda? Dlatego wybrałam szablon, przygotowałam wpis i oto jest.
Dość czekania, czas działania 🙂
Swoją drogą, miła jest myśl, że może trafię do osoby, której przymusową izolację umili czytanie postów o architekturze, wnętrzach i wszystkim dookoła? Będzie wspaniale jeśli tak faktycznie się stanie!
Zapraszam!

Ok, ale po co ten blog?

Trochę się rozpędziłam. Zapomniałam wyżej dodać, że do blogowania popchnął mnie też spory chaos informacyjny, który panuje w sieci, a który mnie irytuje i przeraża jednocześnie. Mimo ze w dobie mediów społecznościowych informacja jest na wyciągnięcie ręki, nie zawsze oznacza że jest dobra. Tzw. „fake news” zalewają nasze życie. Dzieje się tak ponieważ niezmiernie łatwo jest przekazać dalej link, informację czy zdjęcie. Równocześnie „w internetach” możemy, przynajmniej pozornie, pozostać anonimowi. Osoby nie związane z daną dziedziną w sposób zawodowy stają się ekspertami od wszystkiego.

hello world architekta - antykwariat pełen książek

Nie ma się zatem czemu dziwić, że klienci nie wiedzą lub mają fałszywe przekonanie kim jest i czym zajmuje się architekt, architekt wnętrz i/lub dekorator. Powyższe zawody są mylone, chyba nieświadomie, a czasem nawet – o zgrozo! – przekornie umniejszają znaczenia projektowania i nadzoru. Skoro jest to pozbawione sensu, to po co w takim razie korzystać z usług architekta? Postaram się wyjaśnić, że jest bardzo potrzebny i nie piszę tego dlatego, że gdyby nie był, to nie miałabym pracy.

Będę pisać również o tym co pewnie każdego interesuje najbardziej, choć oficjalnie mało kto się do tego przyzna 😉 Tak, chodzi o tematy związane z pieniędzmi, kosztami, kwestią zarobków, czyli np. projekt indywidualny domu – dlaczego tak drogo?

Dość gorzkich żali, w skrócie, blog ten jest po to:

  • Ogólnie – żebyśmy wyzbyli się kompleksów i hipokryzji 🙂 Przestańmy chłostać się nawzajem kąśliwą krytyką – Wy Klienci i my Projektanci to ten sam gatunek ludzki 😀 – rozmawiajmy otwarcie, z szacunkiem, a powstaną cudowne rzeczy (wnętrza, budynki, ogrody, itd.).
  • Szczególnie – chcę pokazać, że nie zawsze czarne jest czarne, a białe białe, że nikt nie rodzi się z wiedzą, a ewentualnie z talentem. Postaram się przedstawić, jakie rozwiązania techniczne (technologiczne), materiałowe i kompozycyjne podobają mi się najbardziej oraz dlaczego akurat do tych będę zachęcać.
  • Obiektywnie – nie ma sytuacji bez wyjścia, trzeba tylko szybko myśleć i umieć się komunikować.
  • Subiektywnie – najwspanialsze i zarazem najgorsze jest to, że każdy jest INNY i ma inne poczucie estetyki. Dobrze by było, gdybyśmy jednak mieli wspólny mianownik … i o ten mianownik chciałbym zadbać.

Będzie tu można znaleźć wiele praktycznych zagadnień z obszaru architektury (np. co wpływa na koszt projektu domu) i architektury wnętrz (np. jak samemu urządzić mieszkanie), ale nie tylko. Jako nazwa bloga wskazuje, będzie też sporo luźniejszych „lajfstajlowych” tematów.

hello world architekta - akrobatka skacząca na plaży przy zachodzie słońca

Chyba wreszcie udało mi się dopłynąć do brzegu!
Jeszcze raz serdecznie Cię witam w moim świecie! Niezależnie od tego, czy przeszukujesz Internet, bo czeka Cię remont czy budowa, albo jesteś koleżanką bądź kolegą po fachu lub też wykonawcą, a może przedstawicielem handlowym. Proszę rozgość się, nie wahaj się pytać, komentować i podnosić mi poprzeczkę.

Ps.: A jeśli jest tu Tobe wygodnie, to wpadaj na fejsa, IG i Pinterest, buziaki!



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *