Czy architekt, architekt wnętrz i dekorator to to samo?

Czy architekt, architekt wnętrz i dekorator to to samo?

Nie, to nie to samo. I zaraz wyjaśnię na czym polegają różnice. Zawód, który mam wielkie szczęście wykonywać, jest profesją, która przez wieki ewoluowała. Nie jestem lingwistą i nie będę udawać, że znam grekę. Podzielę się tym co wiem, a nauczono mnie, że „archi” oznacza „ważny”, „kogoś/coś o pierwszorzędnym znaczeniu”, „autorytet”, a „tecton” to „budowniczy”, ktoś kto pracuje fizycznie na budowie. Można zatem wnioskować, że dawniej „architektem” nazywano kogoś, kto kierował pracami robotników. Proste skojarzenie, że to taki „kierownik budowy”. I… w niektórych przypadkach tak może być. Jednak z tą funkcją kojarzy się bardziej „inżyniera budownictwa”, ale dojdziemy do tego później. Zastanawiam się też, czy starożytny architekt oprócz dyrygowaniem innymi zajmował się osobiście rysowaniem. Czy może pomagał mu „kreślarz”? Nie mam odpowiedzi na to pytanie, może za płytko szukałam. Kto wie, tego proszę o komentarz lub wiadomość e-mail.

Ciekawostka historyczna. Dawno temu, w Egipcie, żył pewien niezwykle utalentowany człowiek – choć to się dopiero okaże 🙂 – o imieniu Imhotep. Był on nie tylko dobrze urodzony, ale miał też mnóstwo talentów. Interesowała go fizyka, astronomia, medycyna, magia, sfera duchowa i… architektura (domyślam się, że to za sprawą ojca). Doceniono jego geniusz i w efekcie (co prawda po 2 tysiącach lat) uznano za… boga. Także ten… a tak poza tym to „wynalazł” piramidę schodkową, czyli układ zmniejszających się ku górze mastab, prekursorkę przyszłej piramidy-piramidy (np. Cheopsa), czyli ostrosłupa o kwadratowej podstawie. Warto poczytać.

Kończąc rozważania na temat historycznego znaczenia słów, przejdźmy do czasów współczesnych.

Różnice między profesjami

Mam wrażenie, że klienci nie rozróżniają kto jest kim, stąd też potrzeba tego wpisu. Oczywiście bez żadnych złych intencji. Po prostu, ktoś kto nie miał wcześniej styczności z tematami dotyczącymi budowy lub remontu nie zastanawia się nad różnicami między architektem, projektantem instalacji sanitarnych a architektem wnętrz, czy kierownikiem budowy.

Czasem zdarza się wręcz, że sam projektant wprowadza niemały zamęt. Na przykład architekt wnętrz przedstawia się jako architekt, mimo że nie ma wykształcenia technicznego. Dekorator nazywa się „architektem wnętrz” pomimo braku dyplomu uczelni, która w tym kierunku kształci studentów. Przeważnie nikt się specjalnie „nie degraduje”, zawsze te pomyłki idą w górę. I tak jak nie razi mnie to u klientów, tak u projektantów jest to już pewne nadużycie. Nie wiem, czy chodzi o większy prestiż? Budowa i tak zweryfikuje wiedzę każdego architekta, czy „architekta”, więc nie ma co tu sobie specjalnie przypinać orderów. Naprawdę 🙂

Nie chcąc Was zanudzać tekstem, a umiem się rozgadać, postanowiłam zebrać w tabeli „crème de la crème”. W tej chwili nie ma też znaczenia czy studia są jedno-, czy dwustopniowe, na której uczelni i jak nazwała wydział. Ważne są finalne kompetencje oraz to że mówimy o branży budowlanej, a nie IT, bo naprawdę można się zdziwić, kogo nazywa się dzisiaj architektem.

kim jest architekt, architekt wnetrz, designer, technik architekt
Podział projektantów pod kątem wykształcenia i specjalności

Poniżej określenia, „tytuły zawodowe” w ujęciu mniej formalnym oraz kto się pod nim kryje:

kim jest projektant wnetrz, dekorator
Uproszczona definicja projektanta wnętrz i dekoratora

Odpowiedzialność

Wszystkie powyższe profesje uszeregowałam w nieprzypadkowej kolejności. Generalnie chodzi o odpowiedzialność i ewentualne konsekwencje. Oczywiście, w każdym przypadku chodzi o pieniądze klienta, jednak skala przedsięwzięć jest zdecydowanie inna. Osoba, która bierze na swoje barki odpowiedzialność za projekt lotniska (budynek, infrastrukturę, personel i pasażerów) zdecydowanie bardziej jest narażona na stres niż ktoś, kto dobiera pledy i lampy.

Między innymi właśnie w związku z odpowiedzialnością wiąże się zagadnienie „uprawnień budowlanych”. Zauważyliście pewnie, że w niejednym artykule posłużyłam się tym zwrotem.

W skrócie można powiedzieć, że „uprawnienia” są licencją potwierdzającą wiedzę i doświadczenie osoby, która taki dokument posiada. Można uzyskać uprawnienia do projektowania i/lub kierowania robotami. Oznacza to, że np. architekt oprócz możliwości projektowania, sprawdzania projektów i sprawowania nadzoru autorskiego może także nadzorować pracami budowlanymi, czyli również pełnić rolę kierownika budowy. Już nawet nie 2w1 a 3w1. Czy to dobre? Tak i nie.

Tak, bo wszystko jest nadzorowane przez osobę, która zna projekt od podszewki.

Nie, bo nie ma „krytycznego” spojrzenia na niektóre rozwiązania. Pamiętajmy, że nie chodzi o forsowanie jedynej-słusznej-bo-mojej racji, tylko o współpracę i ułatwianie sobie życia 🙂

Może nie ciekawi was za bardzo, jak jest w moim przypadku, ale wam powiem 🙂 Zastanawiałam się, czy za jednym razem nie przystąpić do egzaminów na obie funkcje. Po dogłębniej analizie zrezygnowałam. Głównym powodem nie był strach (choć bałam się jak diabli, bo ostatni egzamin zdawałam przeszło dekadę wcześniej!), ale właśnie dobro klienta. Że zawsze będzie miał możliwość dyskusji i zaczerpnięcia opinii z innej perspektywy.

Wybór według potrzeb

projekt domu architekt branżyści
źródło: Zac Cain, Unsplash

Podsumowując, jeśli chcecie wybudować dom potrzebować będziecie architekta. Żeby projekt był kompletny architekt zleci wykonanie projektów branżowych inżynieriom budownictwa, w zależności od specjalności. Będą to, używając potocznego języka:

  • konstruktor (branża konstrukcyjno-budowlana),
  • instalator elektryczny (branża elektrotechniczna),
  • instalator sanitarny (branża sanitarna, czyli c.o., wod-kan, gaz, went. mech.);

będą potrzebne dodatkowe opinie, mapy itp., które również są sygnowane nazwiskiem osoby z odpowiednimi uprawnieniami (świadectwami), czyli:

  • geodeta (mapy, wytyczanie budynku, dokumentacja powykonawcza),
  • geolog (opinia geotechniczna),
  • wskazany przez prawodawcę lub organ administracji państwowej rzeczoznawca lub też np. konserwator zabytków…
kogo wybrac do projektu wnetrz
źródło: Jean-Philippe Delberghe, Unsplash

Jeśli kupiliście mieszkanie i chcecie dostosować je do własnych potrzeb należy zwrócić się do architekta wnętrz. Drobna uwaga – nie wyburzajcie bezmyślnie każdej ściany, może okazać się, że jest to element nośny lub obudowa pionów instalacyjnych.

jungle living room
źródło: designecologist, Unsplash

Jeśli chcecie odświeżyć swoje gniazdko, modne są teraz metamorfozy, może okazać się, że wystarczy poszukać dekoratora, który zaproponuje nową kolorystykę ścian, dodatki w postaci lamp, zasłon, czy nowej sofy. Nie potrzebne będą kosztowne przeróbki budowlane.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *